• Blog
  • O mnie
  • Działalność
  • Terminarz
  • Kontakt
Co dalej z budynkiem dawnego sądu grodzkiego? 19/06/2011
1 Comment
 
Picture
Na ostatniej sesji Rada Powiatu Piaseczyńskiego podjęła uchwałę o przeznaczeniu do sprzedaży działki w Górze Kalwarii wraz z położonym na niej zrujnowanym budynkiem przy ulicy 3 Maja 16. Pieniądze z tej sprzedaży mają zostać przeznaczone na budowę hali sportowej na terenie byłej jednostki wojskowej – budowanej wspólnie z Gminą Góra Kalwaria. Budynek, o którym mowa, to XIX-wieczny gmach, dawna siedziba sądu grodzkiego, jego ostatnim użytkownikiem była szkoła gastronomiczna, która prowadziła w nim swoje warsztaty. Od czasu, gdy szkoła ma nową siedzibę, budynek stoi pusty i niszczeje.

Tyle fakty. Można by rzec, że Powiat zastosował coś na kształt finansowego perpetuum mobile, jednak moim zdaniem z bliska wygląda to mniej różowo ze względu na uwarunkowania konserwatorskie, o czym poniżej.

Ulica 3 Maja wchodzi w skład układu urbanistycznego Góry Kalwarii, który objęty jest prawną ochroną konserwatorską na mocy wpisu do rejestru zabytków A-1444 (decyzja Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 10.08.1990r.). Praktycznie oznacza to, że wszelkie prace konserwatorskie, restauratorskie oraz prowadzenie robót budowlanych muszą być uzgadniane z MWKZ, który swoje stanowisko wyraża w formie decyzji administracyjnej.  Oprócz tego sam budynek dawnego sądu grodzkiego znajduje się na liście wojewódzkiej ewidencji zabytków, a zgodnie ze znowelizowaną ostatnio ustawą Prawo Budowlane, w stosunku do takich obiektów pozwolenie na budowę lub rozbiórkę wydaje właściwy organ (w tym wypadku starosta) w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

W związku z przytoczonym uregulowaniami prawnymi ewentualny nabywca tego budynku będzie musiał liczyć się z niebagatelnymi kosztami renowacji dodatkowo prowadzonej w każdym stadium pod okiem konserwatora zabytków, a uzyskanie pozwolenia na rozbiórkę obiektu może okazać się w ogóle niemożliwe, co zresztą byłoby niepowetowaną stratą dla naszego miasta.

Sposób rozwiązania problemu zrujnowanego zabytku jaki obecne władze powiatu zaproponowały Radzie Powiatu Piaseczyńskiego bardzo kontrastuje z tym jak podobną kwestię rozwiązały władze Góry Kalwarii w odniesieniu do byłej Izby Chorych na terenie byłej jednostki wojskowej. Dużym wysiłkiem finansowym i z poślizgiem czasowym, ale jednak przywróciły do życia oryginalny budynek, który może teraz służyć lokalnej społeczności. Powiatowi zaś najwyraźniej mniej zależy na rewitalizacji zabytku, dlatego postanowił przerzucić to zadanie na jego nabywcę – niestety ta strategia może się nie udać, bo nabywca nie chcąc ponosić kosztów może po prostu czekać, aż budynek sam się zawali – wtedy będzie trzeba go rozebrać i problem sam się rozwiąże.

W tym miejscu nasuwa się pytanie: po co nam Powiat? Albo, czy Powiat powinien być właścicielem mienia, które wyprzedaje, zamiast wykorzystywać do pełnienia swoich ustawowych zadań?

Pozostawię to pytanie bez próby odpowiedzi, ale z nadzieją, że w razie szybkiego nieznalezienia nabywcy, Zarząd Powiatu Piaseczyńskiego zmieni zdanie i zdecyduje się na rewitalizację tego cennego zabytku, szczególnie w kontekście niedawnego spotkania w sprawie wpisania zespołu historycznego Góry Kalwarii na listę UNESCO.

 


Comments

Piotr Piórecki
24/06/2011 09:47

Nie chcę wyrażać opinii na ten temat ponieważ nie jestem w temacie.Chciałbym tylko odpowiedzieć na pytanie"Po co nam powiat?" Tez sie nad tym zastanawiam bo przykład mam w swojej miejscowości gdzie powiat nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Chodzi o zapomniany kilkuset metrowy odcinek drogi w Baniosze między Stacją paliw a szkołą .Aby było ciekawiej jest to droga z pierwszeństwem przejazdu w tym rejonie miejscowości.Mimo lcznych sygnałów ze strony mieszkańców do tej pory nic sie tam nie dzieje ,mało tego jest coraz gorzej ( dziury ,błoto i wibracje ).Skoro włodarze powiatowi udają ,ze nie widzą albo nie potrafą się z tym uporać muszę powtórzyć za Olą:PO CO NAM POWIAT?

Reply



Leave a Reply

    Picture